011: Cebulowa marmolada z mydłem i miodem czosnkowym

To już trzeci raz kiedy nagrywamy wspólnie z Inez.

Tym razem postanowiłyśmy nagrać krótko, szybko i rzeczowo.

Przepis na marmoladę z cebuli i czosnek w miodzie, czyli słodko, smacznie i zdrowo.

Inez także prosto tłumaczy skomplikowany proces tworzenia domowego mydła.

Miały być tylko 3 tematy, ale wspominamy na koniec o czyms jeszcze…

ps. cebula oczywiście zawiera substancje bakteriobójcze a nie „biobójcze” jak to się wymsknęło niechcący prowadzącej przy nagrywaniu :>

fiszka11

  • Bardzo sympatyczny odcinek podcastu. Ja jestem fanem krótkich odcinków. Taki 20-30 minut to rewelacja. Oczywiście nie każdy takie lubi, ale dla mnie to taki czas nagrania jest idealny. Muszę jeszcze raz posłuchać odnośnie produkcji mydła :) Podrzucicie tutaj w komentarzu stronę rozmówczyni, która mówi o mydłach?

    Pierwszy odcinek, który wysłuchałem, ale trafił już do iTunes i pobrałem resztę na iPoda :)

  • Aleksandra B

    Trafiłam tu po raz pierwszy i bardzo mi się tu podoba. Nie byłabym jednak sobą gdybym nie dorzuciła swoich trzech groszy. Cebuli i czosnku NIE PRZECHOWUJEMY w lodówce. Najlepiej cebulę i czosnek trzymać w naczyniu ceramicznym. U garncarzy można nawet kupić specjalne garnki, nie polewane do przechowywania cebuli, Mają taki małe otwory, aby cebula miała powietrze. Ja trzymam w zwykłym garnku kamiennym i zarówno cebula jak i czosnek przechowują się świetnie.

  • Paweł Duraj

    Podcast ten może i nie znajduje się w centrum moich zainteresowań, ale z racji tego że odcinki nie pojawiają się zbyt często i są raczej krótkie, to chyba wszystkie przesłuchałem kątem ucha. I fajnie, bo to zawsze jakieś poszerzenie moich horyzontów.
    Ostatnio robiąc pizzę zacząłem się zastanawiać nad aromatem ziół. Moja mama w ogrodzie uprawia sporo różnych ziół. No i po sezonie są przechowywane ususzone, w hermetycznych słoikach. Niestety niektóre z nich (zwłaszcza oregano) nie jest nawet w połowie tak intensywna w zapachu jak te kupione w sklepie. Chętnie posłuchałbym od czego to zależy, czy to kwestia złego zbierania/suszenia, czy naszego klimatu?